Podczas dyskusji pojawiło się kilka ważnych problemów. Okazuje się, że pilna staje się potrzeba wprowadzenia parytetów w nauce - ułatwić to może dostęp kobiet do grantów na badania naukowe a tym samych otworzy drogę kariery zawodowej. Obecnie w kadrze profesorskiej kobiety stanowią tylko 23 procent, w Polskiej Akademii nauk tylko 3 procent. To mało, wziąwszy pod uwagę fakt, iż pod względem ilości kobiet które studiują i robią doktoraty Polska jest w czołówce unijnej. Panie stanowią u nas ok. 70 procent studiujących i 50 procent doktorantów. Jeśli chodzi o osiąganie wyższych stanowisk – mamy efekt tzw. szklanego sufitu. Placówkami naukowymi kierują głównie mężczyźni.
Należy zmieniać też stereotypy zakorzenione w naszej świadomości – kierunki humanistyczne dla kobiet, a techniczne dla mężczyzn.
Warto zastanowić się nad feminizacją polskiej oświaty – czy nie upomnieć się o męski parytet w tej dziedzinie? To pozorny paradoks, ale wart dalszej dyskusji. Zwiększenie udziału mężczyzn w szkolnictwie mogłoby zmienić model wychowania i kształcenia, który w obecnym kształcie utrwala tradycyjne wzory i podziały ról.
Warto przeanalizować zawartość podręczników szkolnych– czy już na tym etapie nie zaczyna się wpajanie stereotypowych i dyskryminujących kobiety treści? Mowa o tradycyjnym modelu rodziny i podziale obowiązków.
Dyskusja dotyczyła też problemu równouprawnienia w mediach – 38 procent dziennikarzy na świecie to kobiety, ale stanowiska kierownicze w prasie, radiu, telewizji zarezerwowane są w większości dla mężczyzn – 75 procent szefów w mediach to panowie. Czy ustawowy parytet da się tu wprowadzić – raczej nie, należy jedynie zachęcać młode kobiety do wyboru tej drogi zawodowej i to się w ostatnich latach dzieje– dziennikarek jest coraz więcej.
W dyskusji o mediach pojawił się ważny problem – sprawa utrwalania przez prasę i telewizję dyskryminujących stereotypów płciowych (głównie w reklamie). Potrzebny jest kolejny wyraźny sygnał: media muszą eliminować te negatywne elementy i nowocześnie myśleć o roli mężczyzny i kobiety we współczesnym społeczeństwie.
Szczególna sytuacja panuje w sztuce – tutaj mamy do czynienia demokracją opartą na talencie i płeć chyba nie ma tu większego znaczenia. Wierzymy, że dobry artysta znajdzie swoją drogę.
