Szczęście z pozoru wydaje się pojęciem, którego nie trzeba definiować. Wszyscy przeżywamy chwile szczęścia, a często utożsamiane jest ono ze zdrowiem. Zdrowie, jako warunek sine qua non bezpieczeństwa życiowego, jest traktowane przez wszystkich jako podstawa normalnej egzystencji, warunkującej szczęście.
Wywiady przeprowadzone wśród przedstawicieli różnych grup społecznych (studenci, dzieci, osoby młode aktywne zawodowe, młodzi niepracujący, ludzie w średnim wieku, starsi) odmiennie upatrują sedna szczęścia. Dla studentów warunkiem szczęścia jest akceptacja grupowa, dla dzieci – miłość rodziców, młodzi aktywni postrzegają szczęście jako powodzenie zawodowe i osobiste, natomiast młodzi niepracujący – w odnalezieniu pracy. Ludzie starsi podkreślają potrzebę zainteresowania ze strony innych. Zwraca uwagę fakt, że we wszystkich wymienionych grupach występuje wspólny mianownik: szczęście partycypowanie jest w kategoriach ulotnej chwili, stanu przejściowego, nie trwającego wiecznie. Można zatem postawić pytanie: czy istotnie cechą szczęścia jest jego ulotność?
Problem szczęścia rozpatrywany był w historii ludzkości od czasów starożytnych. Dwie czołowe postaci – Platon i Arystoteles, poświęciły pojęciu szczęścia wiele uwagi w swych filozoficznych rozważanych. Najwięcej jednak szczęściu i jego esencji zajmują dywagacje Sokratesa. Główne koncepcje wymienionych filozofów są bazą pozwalającą do współczesnego rozumienia szczęścia.
Prowadząca niniejszy panel sformułowała tezy, które mogą stać się przyczynkiem do dyskusji bądź przemyśleń na temat szczęścia:
1. Przewrotnie, nie zawsze szczęście to zdrowie – osoby przewlekle chore potrafią niejednokrotnie przeżywać więcej szczęśliwych chwil od ludzi zdrowych.
2. Casus obozów koncentracyjnych jest dowodem na wymiar szczęścia w warunkach ekstremalnych – przetrwali i odnajdowali szczęście ci, którzy potrafili pomagać innym.
3. Szczęście jednostki nie jest pełne, jeśli w ogóle można je zakwalifikować do kategorii szczęścia, jeśli jest okupione cierpieniem innych. Zapewne Hitler czy Stalin byli osobami szczęśliwymi realizując swą demoniczną wizję świata…
Te i inne tezy stanowią punkt wyjścia do sformułowania wniosku o zgodzie w dążeniu do szczęścia z elementarnymi zasadami etycznymi. Nie należy przy tym zapominać, że szczęściem jest też rozmowa z bliską osobą, uśmiech przyjaciela, podmuch wiatru czy blask słońca.
Poza rozpatrywaniem szczęścia w kategoriach filozoficznych w panelu III pojęciu temu będzie poświęcona analiza zjawiska z perspektywy psychologii i i wpływu muzyki i tańca na wzrost zadowolenia, a w efekcie na poczucie szczęścia.
Serdecznie zapraszamy do dyskusji o szczęściu!!!
